Reprezentant Polski obejrzał czerwoną kartkę. To był szalony mecz!
W meczu Ligi Europy, w którym Lille podjęło PAOK, padło siedem goli, jeden z zawodników nie wykorzystał rzutu karnego, a jeden obejrzał czerwoną kartkę – niestety był to reprezentant Polski.
Drużyna z Grecji wygrała 4:3. Trzy bramki zdobyła w pierwszej połowie. W drugiej ekipa z Francji odpowiedziała dwoma, potem straciła czwartą, aż wreszcie ustaliła wynik. Gdyby Andrija Zivkovic nie pomylił się z jedenastu metrów, starcie zakończyłoby się wynikiem 5:3, a w zasadzie 3:5.
99 minut spędził na boisku Tomasz Kędziora. W 99. popełnił faul, za który obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
To czwarta czerwień w jego karierze. Pierwsza w Lidze Europy i pierwsza w bieżącym sezonie. (MS)
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.