Reprezentacja
Polski kobiet przegrała 1:2 ze Słowacją na wyjeździe w meczu
eliminacyjnym do mistrzostw Europy. Polki straciły decydującą
bramkę w ostatniej minucie spotkania.
Rozgrywane
w słowackim mieście Poprad spotkanie lepiej rozpoczęły
reprezentantki Polski. Po dwóch kwadransach gry nasze piłkarki
objęły prowadzenie, a na listę strzelców wpisała się Katarzyna
Daleszczyk.
Niestety,
podopiecznym trenera Wojciecha Basiuka nie udało się utrzymać
korzystnego rezultatu do końca zawodów. W 76. minucie Jana
Vojtekova celnie uderzyła z rzutu karnego, doprowadzając w ten
sposób do wyrównania.
Losy
wtorkowego meczu rozstrzygnęły się w ostatniej minucie
regulaminowego czasu gry. Strzegącą polskiej bramki Annę Szymańską
pokonała Patricia Hmirova i dzięki temu Słowaczki zdobyły trzy
punkty.
Mecz
pomiędzy Słowacją a Polską rozgrywany był w ramach eliminacji
mistrzostw Europy kobiet. Po pięciu spotkaniach biało-czerwone z
dorobkiem siedmiu punktów zajmują czwarte miejsce w swojej grupie.
Liderem jest Szwecja, zaś na drugą pozycję po wtorkowej wygranej
awansowała Słowacja.
Do
turnieju finałowego, który w 2017 roku odbędzie się w Holandii,
bezpośrednio awansują zwycięzcy ośmiu grup oraz sześć zespołów
z najlepszym bilansem spośród tych, które zajęły drugie pozycje.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.