Warta Poznań zremisowała 1:1 z Garbarnią Kraków w pierwszym meczu 2. kolejki Fortuna I ligi.
Pierwszego gola od 44 lat strzeliła na drugim poziomie rozgrywkowym Garbarnia Kraków. Zdobywcą bramki został Jakub Wróbel, który po rzucie rożnym i dużym zamieszaniu w polu karnym gospodarzy bez asysty kopnął piłkę do bramki.
Dla Garbarni był to pierwszy gol w I lidze od 44 lat, bo po tylu latach wróciła do tej ligi. Krótszą przerwę mieli gospodarze, bo Warta Poznań na zapleczu ekstraklasy gra po pięciu latach przerwy. A dla nich to pierwszy mecz w tym sezonie, bo przed tygodniem nie pojechali do Olsztyna na mecz ze Stomilem, gdzie wymieniana jest murawa i spotkanie zostało przełożone.
Dzisiejszy mecz zresztą także nie odbył się na boisku nominalnego gospodarza spotkania, a w Grodzisku Wielkopolski. W Poznaniu bowiem wciąż trwają prace, by przystosować stadion do tego, by spełniał wymogi licencyjne.
Pierwszy mecz w Fortuna I lidze po 1875 dniach zawodnicy Warty uczcili remisem, bo na kwadrans przed końcem dośrodkowanie z rzutu wolnego głową wykorzystał Bartosz Kieliba, kapitan zespołu.
W starciu beniaminków Fortuna I ligi Warta zremisowała więc z Garbarnią 1:1. Za tydzień, w trzeciej serii gier poznaniacy podejmą Stal Mielec, a Garbarnia zagra w Krakowie z Bytovią Bytów.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.