Remis na koniec kolejki. Żaden z rywali nie zagroził czołówce
Chrobry Głogów zremisował ze Stalą Rzeszów 1:1. Zespoły zmarnowały szansę na zaatakowanie pierwszoligowego podium.
Pierwszą połowę lepiej rozpoczęli goście z Rzeszowa. W 15. minucie uderzenie z dystansu z pierwszej piłki oddał Sebastien Thill, ale skutecznie interweniował Dawid Arndt. Luksemburczyk wstrzelił się 4 minuty później, gdy celnie zagłówkował po dośrodkowaniu Szymona Kądziołki i otworzył wynik spotkania. Z czasem zagrożenie zaczął stwarzać Chrobry. W 31. minucie gospodarze otrzymali rzut karny po faulu Vladislava Krasowskiego na Kacprze Laskowskim. Do jedenastki podszedł Myroslav Mazur, który trafił do siatki po rękach Marka Kozioła. W 35. minucie z dystansu uderzył jeszcze Kacper Tabiś, ale nie zdołał zaskoczyć bramkarza Stali. Do przerwy utrzymał się remis 1:1.
Po przerwie pierwszą szansę miała Stal w 56. minucie, gdy uderzeniem z woleja z dystansu popisał się Ksawery Kukułka, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił Mazur. W 61. minucie pod drugą bramką celnie uderzył Kamil Grzelak, ale górą był Kozioł. Stal odpowiedziała strzałem Szymona Kądziołki w 70. minucie obronionym przez Arndta.