Piłkarze Borussii Dortmund zagrają w środowy wieczór nie tylko o
pierwsze miejsce w swojej grupie Ligi Mistrzów, ale także o pobicie
jednego z rekordów tych rozgrywek.
Czy piłkarze Borussii Dortmund pobiją rekord Ligi Mistrzów? (foto: Ł.Skwiot)
Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela
strzeliła podczas pięciu dotychczas rozegranych meczów fazy grupowej 19
goli, z czego aż 14 podczas dwóch spotkań z Legią Warszawa (6:0 i 8:4).
Do wyrównania rekordu, Borussii Dortmund potrzeba już tylko jednego
trafienia.
Najlepszym wynikiem pod względem ilości bramek
zdobytych w fazie grupowych mogą pochwalić się takie zespoły jak
Manchester United (sezon 1998-99) i Real Madryt (kampania 2013-14). Obie
te drużyny w sześciu spotkaniach zdobyły po 20 goli.
Jak więc
łatwo policzyć, Borussii Dortmund brakuje jednego trafienia to
wyrównania rekordowego osiągnięcia i dwóch do jego poprawienia. Sztuki
tej wicemistrzowie Niemiec będą się starali dokonać podczas meczu na
Estadio Santiago Bernabeu z Realem Madryt.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.