Real Madryt zapowiedział, że odwoła się od czerwonej kartki, którą w meczu z FC Barcelona obejrzał Sergio Ramos.
Sergio Ramos osłabił zespół w meczu z Barceloną (fot. Łukasz Skwiot)
W 77. minucie niedzielnego meczu Ramos atakiem dwiema nogami przerwał kontratak wyprowadzany przez Lionela Messiego. Sędzia Alejandro Jose Hernandez Hernandez pokazał obrońcy Realu czerwoną kartkę.
Działacze Realu uważają jednak, że Ramos nie zasłużył na aż tak surową karę. – Po prostu byłem spóźniony. Messi przeskoczył mnie, a ja nie chciałem mu przecież zrobić krzywdy – tłumaczy obrońca „Królewskich”.
Odwołanie Realu zostanie rozpatrzone we wtorek. Szanse na jego uwzględnienie są jednak niewielkie.
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.