RomanZozula nie jest mile widziany w Rayo Vallecano, przynajmniej przez kibiców klubu, którzy nie akceptują poglądów politycznych piłkarza i domagają się jego wyrzucenia.
Klub z Segunda Division dopiął transfer wczoraj na chwilę przed zamknięciem okna. Działacze Rayo bardzo długo się zastanawiali nad podpisaniem umowy z Zozulą, ale ostatecznie zdecydowali się na ten transfer, aby poprawić pozycję klubu w tabeli.
Ukrainiec miał pomóc zespołowi w utrzymaniu się w drugiej lidze hiszpańskiej. Miał, bo wszystko wskazuje na to, że lada chwila Rayo rozwiąże kontrakt z piłkarzem. A wszystko przez kibiców, którzy nie akceptują poglądów zawodnika.
Zozula jest łączony z popieraniem skrajnej prawicy na Ukrainie. Z kolei fani Rayo identyfikują się z zupełnie przeciwną opcją i tego nie ukrywają. Kibice pojawili się na dzisiejszym treningu i wywiesili transparent, że Vallecas nie jest miejscem dla nazisty i każą mu się stąd wynosić. Oprócz tego w okolicach stadionu również pojawiły się malunki i napisy niekoniecznie przychylne dla ukraińskiego piłkarza.
W hiszpańskich mediach już przewija się temat odesłania zawodnika do macierzystego klubu. Jaką decyzję podejmą władze?
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.