Wciąż nie milkną echa środowej porażki Realu Madryt z Barceloną (0:2) w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów. – Jesteśmy wściekli, nie możemy w to uwierzyć – przyznał obrońca Królewskich Sergio Ramos.
Real praktycznie zamknął sobie drogę do finału na Wembley po porażce na własnym boisku z Blaugraną. Katem podopiecznych Jose Mourinho okazał się być strzelec dwóch goli, Lionel Messi, lecz Argentyńczyk znalazł drogę do bramki Ikera Casillasa dopiero po zejściu z boiska Pepe, ukaranego przez arbitra czerwoną kartką.
– Wracaliśmy do domów załamani i wściekli. Wciąż nie możemy uwierzyć w to, jak potoczył się mecz. Jesteśmy realistami i wiemy, w jakiej znaleźliśmy się sytuacji – powiedział Ramos, następnie odnosząc się bezpośrednio do decyzji arbitra dotyczącej usunięcia z murawy Portugalczyka Pepe. – Ta pantomima musi dobiec końca. Takie rzeczy niszczą obraz futbolu. Wszyscy madridistas cierpią z powodu tego, co wydarzyło się na murawie w środowy wieczór – podsumował Hiszpan.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.