To był kolejny mecz, który obfitował w bramki. W rolach głównych oczywiście piłkarze Rakowa, którzy ewidentnie są na fali.
Raków był mocno podbudowany wysoką wygraną nad Legią, a Radomiak nie był dziś na straconej pozycji po pokonaniu lidera z Płocka. To zwiastowało dobre widowisko.
Gospodarze lepiej weszli w to spotkanie. W 12. minucie bliski gola był Fabian Piasecki, ale uprzedził go Gabriel Kobylak. Potem mieliśmy dość długi przestój w grze. Żadna z ekip nie stwarzała sobie dogodnych sytuacji.
Aż do końcówki pierwszej połowy. Stratos Svarnas posłał górną piłkę do Piaseckiego, ten złożył się i fenomenalnie uderzył nożycami. Kobylak był bez szans. To mocna kandydatura na bramkę sezonu.
Raków poszedł za ciosem i kontynuował strzelanie w drugiej połowie. Najpierw Svarnas sprytnie uderzył po dośrodkowaniu Lopeza, a potem sam Hiszpan zabawił się z obroną Radomiaka posyłając mocny strzał po ziemi. Goście byli bezradni.
Kolejna wysoka wygrana Rakowa sprawia, że na przerwę reprezentacyjną schodzą z dobrymi humorami. Radomiaka zaś czeka długa analiza, co nie zagrało w tym meczu, bo piłkarze Mariusza Lewandowskiego wyglądali dziś bardzo słabo.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.