Raków Częstochowa się nie zatrzymuje! Znów wygrał w Lidze Konferencji
Raków Częstochowa pokonał Zrinjski Mostar 1:0 w 5. kolejce Conference League. Jedyną bramkę zdobył Jonatan Braut Brunes.
Początek meczu należał do zespołu prowadzonego przez trenera Marka Papszuna, ale żadna ze stron nie trafiła do siatki. W końcu tej sztuki dokonał Jonatan Braut Brunes, ale jego trafienie zostało anulowanie po analizie VAR.
Co się odwlecze, to nie uciecze i tuż przed przerwą norweski napastnik Medalików zdobył już gola w prawidłowy sposób. Tym razem bardzo pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po zagraniu ręką jednego z rywali.
PRECYZJA 🔥
Jonatan Braut Brunes wykorzystał rzut karny i dał prowadzenie @Rakow1921 ✊
W drugiej odsłonie rywalizacji Brunes miał okazję do skompletowania dubletu, gdy w 54. minucie z bliskiej odległości nie trafił nawet w światło bramki przyjezdnych.
Bardzo dobrej szansy nie zdołał też wykorzystał Lamine Diaby-Fatiga, którego rzutem na taśmę zdołał zatrzymać 19-letni defensor David Karacić.
Finalnie zmarnowane szanse nie zemściły się na obecnych wicemistrzach Polski i zdołali utrzymać jednobramkowe prowadzenie aż do ostatniego gwizdka sędziego. Ten triumf pozwolił im awansować na 3. miejsce w tabeli Conference League. Za tydzień czeka ich wyjazdowa potyczka z Omonią Nikozja.
Ważne są trzy punkty