Zmarnowana szansa Lecha. Lepsze występy nie wystarczyły [OCENY]
Lech Poznań zagrał dużo lepiej niż tydzień temu i wygrał 2:1 z Szachtarem Donieck, lecz nie odwrócił losów dwumeczu. Piłkarzy Kolejorza oceniliśmy w skali 1-6.
Bartosz Mrozek – 3,5 – Długo nie miał zbyt dużo pracy, lecz dobrze radził sobie z dośrodkowaniami posyłanymi w jego pole karne. Mógł się jednak lepiej zachować przy bramce dla gości, gdy po jego wybiciu samobója strzelił Moutinho.
OBROŃCY
Joao Moutinho – 3,5 – Początkowo wydawał się niepewny, lecz nie przyniosło to negatywnych konsekwencji. W 67. minucie popełnił jednak bardzo duży błąd, gdy po dośrodkowaniu gospodarzy nie zdołał wybić piłki i skierował ją do własnej siatki.
Antonio Milić – 4 – Bardzo solidny występ Chorwata. Zapewniał spokój w defensywie, a także w wyprowadzeniu piłki.
Wojciech Mońka – 4 – Wspólnie z Miliciem tworzył duet obrońców, który był podstawą dobrego funkcjonowania całego zespołu. Znów było widać jego dobre wyczucie przy blokowaniu strzałów i dośrodkowań rywali. Nie uratował drużyny przy bramce Szachtara, lecz ciężko go winić za tę sytuację.
Robert Gumny – 4,5 – Bardzo dobra połowa w wykonaniu 27-latka. Bezbłędny w defensywie, dołożył również konkrety pod drugą bramką. To on zgrywał piłkę do Ismaheela przed golem na 1:0. Również później podłączał się do akcji ofensywnych i brał udział w kreowaniu akcji.
POMOCNICY
Antoni Kozubal – 4,5 -Tym razem pokazał swoje najlepsze oblicze. Odbierał, rozgrywał, mógł też wpisać się na listę strzelców. W 47. minucie, najpierw jego strzał obronił Riznyk, a następnie Polak nie trafił w bramkę.
Gisli Thordarson – 4,5 – Islandczyk pokazał, jak wiele znaczy dla ekipy Kolejorza. To jego przerzut napędził pierwszą akcję bramkową. Sam również próbował uderzać na bramkę i w czasie doliczonym do pierwszej połowy oddał bardzo dobry strzał z dystansu, który zmusił Riznyka do wymagającej interwencji. Dzięki jego postawie Lech mógł wierzyć w remontadę.
Pablo Rodriguez – 4 – Poprawny występ Hiszpana. Brał udział w ofensywnych poczynaniach mistrzów Polski, lecz nie dał od siebie czegoś ekstra.
SKRZYDŁOWI
Luis Palma – 4 – Podobnie jak Rodriguez nie odstawał znacząco, dobrze pracował, jednakże zabrakło jakiegoś błysku z jego strony.
Taofeek Ismaheel – 4,5 – Po jego dośrodkowaniu pierwszego gola strzelił Ishak. Również później Nigeryjczyk dużo pracował na swoim skrzydle. Udowodnił, że dobrą decyzją było postawienie na niego od początku spotkania.
NAPASTNIK
Mikael Ishak – 5 – Kapitan Lecha zrobił co mógł, by odwrócić losy dwumeczu. W 13. minucie główką po wrzutce Ismaheela otworzył wynik spotkania. W końcówce pierwszej połowy wykorzystał rzut karny. Był widoczny również w rozegraniu.
REZERWOWI
Joel Pereira – 4,5 – Wszedł w przerwie za Gumnego i nie obniżył poziomu. W 47. minucie oddał celny strzał, po którym dwie szanse miał Kozubal. Także w dalszych fragmentach gry starał się pomagać i w obronie i w ataku.
Leo Bengtsson – bez oceny, grał zbyt krótko.
Ali Gholizadeh – bez oceny, grał zbyt krótko.
Patrik Walemark – bez oceny, grał zbyt krótko.
Yannick Agnero – bez oceny, grał zbyt krótko.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
20 marca, 2026 05:52
Byla okazja żeby pokonać Szachtar ale Lech tego nie wykorzystał
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Byla okazja żeby pokonać Szachtar ale Lech tego nie wykorzystał