Miało być tak pięknie, a wyszła z tego prawdziwa katastrofa. Everton pod rządami Rafy Beniteza miał podjąć walkę o TOP4 Premier League, a w rzeczywistości będzie walczył o utrzymanie w lidze. Klub oraz szkoleniowiec mieli już podjąć decyzję o zakończeniu współpracy.
„Piękną katastrofą” kończy się przygoda Rafy Beniteza z Evertonem. Wraz z przyjściem hiszpańskiego trenera oczekiwano nie tyle co sukcesów, jednak walki o górne miejsca w tabeli oraz możliwość gry w europejskich pucharach. Rzeczywistość okazała się nad wyraz bolesna. The Toffies są na 15. miejscu w tabeli i mimo że przewaga nad strefą spadkową to sześć punktów, jedynym, realnym celem jest utrzymanie się w stawce Premier League.
Władze klubu oraz sam Rafa Benitez nie chcą dalej się męczyć i za porozumieniem stron kontrakt trenera ma zostać rozwiązany. Decydująca okazała się bolesna porażka ze słabiuteńkim Norwich. Rozmowy na temat rozwiązania umowy trwają, jednak angielskie media są już przekonane o rychłej finalizacji.
Co więcej, Duncan Ferguson ma być tymczasowym trenerem Evertonu do momentu, gdy klub nie znajdzie nowego szkoleniowca. 50-letni asystent już raz pełnił funkcję tymczasowego trenera Evertonu po zwolnieniu z klubu Marco Silvy w 2019 roku.
Kto może pojawić się w Evertonie? Angielskie media sondują, że klub z Liverpoolu sonduje możliwość angażu Wayne’a Rooney’a, aktualnego trenera Derby County.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.