– Polska to bardzo silny zespół, ma wiele indywidualności i uważam, że jesteście faworytami w meczu przeciwko Rumunii, ale w futbolu wszystko jest możliwe – powiedział rumuński pomocnik Lecha Poznań, Mihai Radut.
– Mówiąc poważnie, sądzę, że w Rumunii nie mamy wielkich gwiazd piłkarskich. Uważam, że jesteśmy mocni jako drużyna, ale nie mamy wyróżniających się postaci. Nasza reprezentacja składa się z zawodników, którzy grają w mocnych europejskich ligach, jak np. belgijska, włoska, ale nie mamy gwiazd na poziomie Roberta Lewandowskiego – podkreślił zawodnik Kolejorza.
– Moim zdaniem poziom rumuńskiej piłki rokrocznie schodzi w dół. Wcześniej bez problemów zapewnialiśmy sobie awans do każdego większego turnieju, a teraz liczymy tylko na drugie miejsce. Od kilku lat zauważalny jest regres w naszym futbolu, nie wiem dlaczego. Sądzę, że ludzie zarządzający rumuńską piłką powinni wziąć przykład z innych federacji i zrobić wszystko, aby poprawić ten stan rzeczy – dodał Radut.
Zawodnik Lecha na razie nie spodziewa się powołania do swojej drużyny narodowe. – Ciężko będzie otrzymać powołanie w niedalekiej przyszłości. Rok temu, gdy byłem w bardzo dobrej formie, reprezentując barwy Pandurii, każdy mówił, że powołanie dla mnie to tylko kwestia czasu. To jednak nie nadeszło, ale nie załamuje się, najważniejsze to robić swoje i prezentować się jak najlepiej w niebiesko-białej koszulce – skwitował Radut.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.