Radamel Falcao będzie jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników styczniowego okna transferowego. W kolejce po Kolumbijczyka ustawiło się już kilka czołowych klubów europejskich, a do walki zamierza wkroczyć kolejny.
Jak donosi portal Lifesports.ru chrapkę na pozyskanie napastnika Atletico Madryt ma Anży Machaczkała. Rosjanie, którzy dysponują niemal nieograniczonymi funduszami, są skłonni do zapłacenia z Falcao nawet 70 milionów euro. Przypomnijmy, że sam zawodnik ma w swoim kontrakcie klauzulę odejścia w wysokości 55 milionów.
Oprócz Anży, w gronie potencjalnych kupców Kolumbijczyka wymienia się takie firmy jak Manchester City i Chelsea FC.