Puchar Rosji po raz dziewiąty w historii trafił w ręce piłkarzy Lokomotivu Moskwa. Wśród nich są oczywiście reprezentanci Polski – Maciej Rybus oraz Grzegorz Krychowiak.
Krychowiak zdobył siódme trofeum w karierze. (fot. Reuters)
Do tej pory „Rybka” sięgnął z klubem ze stolicy Rosji po trzy trofea, a „Krycha” dwa. Wspólnie wznosili w górę Puchar w sezonie 2018-19 oraz Superpuchar w roku 2019. Obrońca był dodatkowo członkiem drużyny, która rozgrywkach 2017-18 zdobyła tytuł mistrzowski.
Po roku przerwy Puchar Rosji znów trafił w ręce graczy Lokomotivu, a Polacy mieli w owym sukcesie niemały udział.
Obaj wystąpili we wszystkich spotkaniach. Od ćwierćfinału po sam finał, w którym Loko pokonało Samarę 3:1. W zakończonej właśnie edycji zmagań Rybus zanotował 3 asysty. Krychowiak zdobył 2 bramki i zaliczył 1 ostatnie podanie.
W finale Polacy nie maczali stóp w żadnej z akcji bramkowych, choć spędzili na murawie cały mecz. Gole dla ekipy z Moskwy strzelili Francois Kamano, Fedor Smolov i Murilo Cerqueira. Dla Samary trafił Vladislav Sarveli.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.