Piątek, trzynastego okazał się szczęśliwy dla trenera warszawskiej Legii, Macieja Skorży. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, zmagający się z kontuzją Michał Żewłakow będzie jednak gotowy do gry w finale rozgrywek Pucharu Polski.
W pucharowym meczu z gdyńską Arką, Żewłakow doznał urazu mięśnia i jeszcze przed przerwą musiał opuścić plac gry. Wstępna diagnoza medyczna nie wróżyła niczego dobrego, biorąc pod uwagę, że w przypadku tego typu kontuzji piłkarzom zalecane jest długie leczenie i rehabilitacja. Tym większa radość emanowała w piątkowe popołudnie na twarzy trenera Legii, który otrzymał zapewnienie od klubowego lekarza, że stan zdrowia kapitana drużyny przedstawia się coraz lepiej.
– W ligowych meczach w Łodzi z Widzewem i z Lechem Poznań rozgrywanym na Łazienkowskiej, jak również we wtorkowym towarzyskim spotkaniu z Sevillą Michał z pewnością nie pojawi się w składzie – mówi Maciej Skorża. – Piłkarz będzie odpoczywał, nie ukrywam jednak, że na obecny moment priorytetem dla nas jest finał Pucharu Polski, dlatego 24 kwietnia w Kielcach Żewłakow ponownie wyprowadzi zespół do konfrontacji z chorzowskim Ruchem.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.