OGC Nice bez większych problemów ograł SC Montpellier w 1/8 finału Pucharu Francji. Marcin Bułka obronił w tym spotkaniu rzut karny.
Losy awansu do 1/4 finału rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Do przerwy OGC Nice prowadziło 3:0. W 29. minucie przepięknym strzałem z powietrza popisał się Youssof Ndayishimiye. W 38. minucie z kolei, piękną, zespołową akcję skutecznym strzałem zakończył Tom Louchet. Chwilę po nim, na 3:0 podwyższył Mohamed-Ali Cho, który z łatwością uciekł obrońcom gospodarzy. Bułka w pierwszej odsłonie musiał tylko interweniować po lekkim uderzeniu Teji Savaniera.
W drugiej połowie, dalej dominowali przybysze z Lazurowego Wybrzeża. Swoją przewagę udokumentowali golem na 4:0 w 63. minucie. Rzut karny, podyktowany za faul Benjamina Lecomte pewnie wykorzystał Alexis Claude-Maurice. Honorowy gol dla La Pailade padł w 75. minucie. Bułka obronił jedenastkę egzekwowaną przez Juniora Ndiaye, ale przy dobitce głową Modibo Sagnana był już bezradny.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.