Żaden z faworytów nie pozwolił sobie na porażkę w zakończonych już niedzielnych spotkaniach 1/16 finału Pucharu Francji. Do kolejnej fazy rozgrywek awansowały Rennes, Metz, Paris Saint-Germain i Lille Ludovica Obraniaka.
Reprezentant Polski znalazł się w podstawowej jedenastce swojego zespołu w wygranym 1:0 meczu z ES Wasquehal i popisał się asystą przy golu zdobytym przez Tulio De Melo. Obraniak opuścił boisko w 80. minucie, gdy zastąpił go Moussa Sow.
Najwięcej bramek padło natomiast w meczu piątoligowego Agen z Paris Saint-Germain, który zakończył się zwycięstwem gości 3:2. Gole dla zespołu z Parc des Princes strzelili Peguy Luyindula, Guillaume Hoarau i Mathieu Bodmer, natomiast dla Agen trafiali Mamoudou Daffe i Anthony Vandersnik.
W pozostałych spotkaniach Rennes wygrało z Vaulx 2:0 po bramkach Alexandra Tetteya i Yacine Brahimiego, a Metz pokonało Sedan 1:0 dzięki trafieniu Yeniego N’Gbakoto.
Z grona faworytów wyłamał się jedynie Olympique Lyon, który pożegnał się z Pucharem Francji po porażce z Nice. W regulaminowym czasie gry żaden z zespołów nie był w stanie skierować piłki do siatki, udało się to w dogrywce dopiero drużynie ze Stade du Ray. Hugo Llorisa w 98. minucie pokonał Francois Clerc.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.