Tymoteusz Puchacz, jeśli chce zostać powołany do polskiej kadry na mistrzostwa świata, to musi zacząć regularnie grać. Jednakże, żeby do tego doszło, to lewy obrońca musi odejść z Unionu Berlin, gdzie nie ma szans na grę u trenera Ursa Fischera. W związku z tym, reprezentant Polski może trafić do Serie A.
Jak donosi dziennikarz portalu Meczyki – Tomasz Włodarczyk, może dojść do realizacji transferu Puchacza do beniaminka włoskiej Serie A – AC Monzy. Rozmowy w kwestii tego transferu mają już trwać od zeszłego tygodnia, a w grę wchodzi wypożyczenie z opcją wykupu. Wszystko jednak odnośnie tego ruchu transferowego zależy od działaczy włoskiego klubu.
Puchacz, który rok temu został zawodnikiem Unionu Berlin, wciąż nie widnieje wysoko w hierarchii trenera Ursa Fischera. Reprezentant Polski nie ma szans w Berlinie na regularną grę, a do dzisiaj nawet nie zadebiutował na boiskach niemieckiej Bundesligi. Wcześniej mówiło się też o zainteresowaniu usługami Puchacza m.in. Sparty Praga, ale w tej sprawie nie doszło do żadnych konkretnych ofert transferowych.
Gdyby doszło do transferu Puchacza do beniaminka ligi włoskiej, to Polak byłby 21. wzmocnieniem Monzy w tegorocznym letnim okienku transferowym. Reprezentant Polski rywalizowałby o miejsce w składzie na lewym wahadle z Salvatore Moliną czy Armando Anastasio. W Monzie Puchacz mógłby mieć szansę na regularną grę, co zwiększyłoby jego szanse u trenera Czesława Michniewicza w kwestii powołania do reprezentacji Polski na tegoroczne mistrzostwa Świata w Katarze.
Antonio Conte odejdzie z Napoli! Co dalej z włoskim szkoleniowcem?
56-latek zadecydował odejść z Azzurri po zakończeniu obecnego sezonu. Jego kontrakt wygasa dopiero w czerwcu 2027 roku, ale Włoch postanowił odejść za porozumieniem stron.
Hojlund żegna się z kibicami MU. „Czas na nowy początek”
Po awansie SSC Napoli do Ligi Mistrzów, jasnym się stało, że Rasmus Hojlund zostanie w Neapolu na stałe. W związku z tym, duński napastnik pożegnał się z kibicami Manchesteru United.
Kosmiczny gol w Serie A! Juventus na deskach [WIDEO]
Rolando Mandragora swoim cudownym trafieniem ustalił wynik meczu Fiorentiny z Juventusem. Stara Dama tą przegraną mocno skomplikowała sobie sprawę awansu do Ligi Mistrzów.