Dzisiaj doszło do starcia na szczycie ligi francuskiej. Paris Saint-Germain podejmowało wicelidera – Lille OSC. Było to kluczowe spotkanie dla losów mistrzowskiego tytułu.
Przed dzisiejszym spotkaniem obydwie drużyny miały po 63 punkty w ligowej stawce. Za tym duetem plasowały się jeszcze AS Monaco oraz Olympique Lyon z minimalnymi stratami. Walka o mistrzostwo Francji już dawno nie była tak zacięta.
Porażka w dzisiejszym hicie mogła być bardzo kosztowna dla jednej z drużyn z tego duetu. Wyścig po mistrzowski tytuł wkracza bowiem w decydującą fazę.
Początek spotkania zdecydowanie należał do PSG, które mogło wyjść na prowadzenie po doskonałej okazji Neymara.
Jednak niewykorzystane sytuacje się mszczą… co w tym wypadku się potwierdziło. Lille OSC po początkowym naporze gospodarzy wróciło do gry i w 20. minucie wyszło na prowadzenie. Wynik spotkania goście otworzyli po trafieniu Jonathana Davida.
Po bardzo dobrej i emocjonującej pierwszej połowie Lille OSC prowadziło na terenie rywali 1:0.
W drugiej części gry jasne było to, że gospodarze rzucą się do ataków, aby przynajmniej doprowadzić do wyrównania.
Pomimo swoich starań Paris Saint-Germain już nie doprowadziło do wyrównania i Lille OSC inkasuje bardzo cenny komplet punktów.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.