Za piłkarzami Paris Saint-Germain heroiczny bój z Evian. Mistrzowie Francji bardzo długo nie mogli znaleźć recepty na niżej notowanego rywala, jednak w końcu udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrać (4:2).
Paryżanie nie znajdują się ostatnio w zbyt wysokiej formie. Słabsze wyniki sprawiły, że coraz głośniej zaczęto mówić o zwolnieniu trenera Laurenta Blanca, który – tak przynajmniej wynika z niektórych doniesień – utracił kontrolę nad szatnią.
Początek meczu jakby potwierdził to, że wokół PSG nie dzieje się dobrze. Już bowiem w 14. minucie prowadzenie gościom dał Cedric Barbosa i kibice zgromadzeni na Parc des Princes mogli poczuć się rozczarowani.
Gospodarze wzięli się do roboty i jeszcze przed przerwą, dzięki trafieniom Davida Luiza oraz Marco Verrattiego wyszli na prowadzenie.
Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, jednak kiedy w 63. minucie własnego bramkarza pokonał Gregory van der Wiel, mecz zaczął się od początku, a paryżanom zaczęło się spieszyć.
Ostatecznie trzy punkty pozostały w stolicy. Na kwadrans przed końcem ponowne prowadzenie PSG dał Javier Pastore, a gości w końcówce dobił Edinson Cavani.
Dzięki wygranej PSG zrównało się punktami z drugą w tabeli Marsylią (mecz rozegrany mniej) i traci cztery punkty do liderującego Lyonu.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.