Mohamed Salah jest kluczowym elementem układanki Jurgena Kloppa w Liverpoolu i ciężko jakkolwiek wyobrazić sobie odejście Egipcjanina z Anfield Road. Niemożliwego chce dokonać PSG, które jest bardzo mocno zainteresowane współpracą z Salahem.
Salah przeniesie się z Anglii do Francji? (foto: Reuters)
O znaczeniu Mohameda Salaha w Liverpoolu nie trzeba wiele pisać. To aktualnie fundamentalna postać dla aktualnego mistrza Anglii, do którego dołączył w 2017 roku. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i do dziś bryluje na angielskich boiskach.
Tajemnicą nie jest, że każdy klub na świecie chciałby mieć w swoich szeregach takiego zawodnika. Nikt nie podejmuje nawet próby wyciągnięcia napastnika z Anfield Road, Liverpool zwyczajnie nie zamierza sprzedawać swojego asa. PSG idzie własnym nurtem i chce powalczyć tego lata o zakontraktowanie 28-latka.
Już od pewnego czasu w PSG szykuje się prawdziwa rewolucja. Mauricio Pochettino w trakcie letniego okna transferowego ma gruntownie wywietrzyć szatnię, sprowadzając do stolicy Francji nowe gwiazdy. Według goal.com, na ścisłej liście transferowej jest właśnie Mohamed Salah.
Liverpool najprawdopodobniej nie puści swojego zawodnika. Wkład Salaha w grę drużyny jest nieoceniony. Jeśli jednak Anglicy będą musieli odpowiedzieć Francuzom w postaci swoich oczekiwań, będą one niezwykle wygórowane. Kontrakt Salaha jest ważny do końca 2023, jego aktualna wartość wynosi ponad sto milionów euro. Właściciele PSG będą musieli wyłożyć na stół fortunę, która może przekroczyć aktualny rekord transferowy.
Były trener Widzewa zwolniony! Popracował ledwie kilka miesięcy
Żeljko Sopić rozpoczynał bieżący sezon w roli szkoleniowca Widzewa Łódź, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i już pod koniec sierpnia stracił pracę przy al. Piłsudskiego. Niepowodzeniem okazała się również kadencja 51-latka w zespole NK Osijek.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.