Robert Lewandowski podsumował spotkanie ze Szwecją. „Mogliśmy odwrócić ten mecz”
Robert Lewandowski odniósł się do porażki Polaków ze Szwecją w finale baraży o awans do tegorocznych mistrzostw świata. Napastnik FC Barcelony nie ukrywał rozczarowania.
Kapitan kadry Biało-Czerwonych w najnowszym vlogu na kanale Łączy Nas Piłka został zapytany o swoją ocenę potyczki ekipy dowodzonej przez selekcjonera Jana Urbana ze Szwedami.
– Z boku wyglądało to bardzo dobrze, patrząc na to, jak graliśmy, jak stwarzaliśmy sytuacje. Ale te bramki, które traciliśmy, te powroty…
Ta trzecia bramka, jak dostajesz coś takiego, to już nie ma z czego się podnieść, bo nie ma czasu. Każda minuta, nawet w dogrywce, działałaby na naszą korzyść. Ja czułem, że mogliśmy ten mecz odwrócić na swoją korzyść, ale nie było czasu.
Piłka nożna jest grą błędów, ale też czasami nie jest fair. Po takim meczu nie jesteś w stanie znaleźć słów, bo każdy zdaje sobie sprawę, co się wydarzyło. Każdy jest rozczarowany. Nie chcę tego uczucia w środę rano, ale trzeba się będzie z nim zmierzyć – powiedział Lewandowski.
Polacy swój kolejny mecz rozegrają 3 czerwca bieżącego roku. Wówczas zmierzą się na PGE Narodowym w Warszawie. Będzie to spotkanie towarzyskie.
Urban skomentował brak Nowaka w kadrze. „Nie wiem, czy to moment na wprowadzanie go”
Bartosz Nowak ma za sobą fenomenalny sezon w barwach GKS Katowice. Pomocnik zdobył nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu w lidze, jednak nie otrzymał powołania. Selekcjoner argumentował swoją decyzję na konferencji prasowej.
Lewandowski odniósł się do przyszłości w reprezentacji. „Nie mam konkretnej daty”
Rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu. Na otwierającej konferencji prasowej Roberta Lewandowski i Jan Urban odpowiadali na pytania dziennikarzy. Kapitan bezpośrednio odniósł się o swojej dalszej grze z orzełkiem na piersi.
Urban sprawdzi w kadrze Czubaka i Żukowskiego. Wyjaśnił, dlaczego ich powołał
Reprezentacja Polski rozpocznie niebawem zgrupowanie, podczas którego zmierzy się towarzysko z Ukrainą i Nigerią. Jan Urban zdecydował się powołać na te spotkania pięciu debiutantów.