PSG bliskie pobicia rekordu strzeleckiego Ligi Mistrzów
Paris Saint-Germain ma szansę pobić rekord Ligi Mistrzów w kwestii liczby goli strzelonych w jednej edycji rozgrywek.
W dotychczasowych meczach zdobyło 44 bramki. Tylko jedną mniej od najlepszego wyniku w historii, osiągniętego przez Barcelonę w edycji 1999-2000.
Wcześniej kilka drużyn się do niego zbliżyło. Bayern Monachium 2019-20 i 2025-26 oraz Barcelona 2024-25 zanotowali po 43 trafienia do siatki. Real Madryt 2013-14 i Liverpool 2017-18 – 41.
Strzelenie dwóch goli w finale nie przyjdzie jednak Paryżanom łatwo. Arsenal stracił tyle w zaledwie jednym meczu Ligi Mistrzów w bieżącym sezonie, z Kajratem Ałmaty. W dziewięciu zachował czyste konto.
U legalnego bukmachera LV BET kurs na to, że w finale Ligi Mistrzów padnie powyżej trzech goli wynosi 2.90. Kurs na to, że goli padnie poniżej trzech to 1.42.
Nie masz jeszcze konta w LV BET? To najlepszy moment, żeby to zmienić! Ten legalny, polski bukmacher przygotował dla nowych graczy naprawdę solidny pakiet powitalny – 4000 PLN w bonusach od depozytu i 321 PLN cashbacku przy czwartej wpłacie.
1. depozyt – podwajasz pierwszą wpłatę, bonus do 600 PLN
2. depozyt – 50% bonusu do 1400 PLN
3. depozyt – 30% bonusu do 2000 PLN
Co więcej, przez pierwsze 45 dni od założenia konta Twoje wygrane są automatycznie wyższe o 14% – wszystko dzięki grze bez podatku! Pełną ofertę i szczegóły znajdziesz TUTAJ.
W ofercie LV BET znajdziesz też codzienną promocję cashback – jeśli Twój pierwszy kupon danego dnia okaże się chybiony, możesz odzyskać część postawionej stawki. Więcej informacji w zakładce „bonusy” na stronie bukmachera.
Mistrzowie świata wywiążą się z roli faworyta? Ostatnia mundialowa noc
Nad ranem z soboty na niedzielę odbędzie się ostatni ćwierćfinał mistrzostw świata. Argentyńczycy w Kansas City zawalczą o półfinał ze Szwajcarią, która z pewnością ma w nogach dogrywkę z Kolumbią.
Kto jako trzeci zamelduje się w półfinale? Przed nami kolejny europejski ćwierćfinał
Późnym wieczorem reprezentacja Norwegii zagra historyczny mecz 1/4 finału mistrzostw świata. Rywalem Wikingów będzie Anglia, która po szalonym meczu wyeliminowała z gry gospodarza – Meksyk.