Kosmiczna seria Haalanda została przerwana. Dwa lata regularności
Erling Haaland nie pomógł swojej reprezentacji w ćwierćfinale mistrzostw świata, nie trafił do siatki i Norwegia przegrała z Anglią 1:2. Tym samym norweski snajper zakończył swoją niesamowitą serię strzelecką.
Reprezentacja Norwegii pożegnała się wczoraj z mistrzostwami świata. Skandynawowie przegrali z Anglią 1:2 i zakończyli swój bardzo udany występ za oceanem na etapie ćwierćfinału. Spotkania z Synami Albionu dobrze nie będzie wspominał Erling Haaland. Największa gwiazda Norwegów i najlepszy strzelec zespołu tym razem nie zdołał trafić do siatki.
Brak gola w wykonaniu Haalanda można uznać za sporą niespodziankę. Napastnik przerwał bowiem imponującą serię w barwach reprezentacji. Uwzględniając wyłącznie mecze o stawkę, przez blisko dwa lata zdobywał przynajmniej jedną bramkę w każdym kolejnym spotkaniu.
Po raz ostatni Haaland w oficjalnym meczu nie strzelił gola 13 października 2024 roku, gdy Norwegia mierzyła się z Austrią w Lidze Narodów. Od tamtej pory trafiał regularnie, między innymi we wszystkich spotkaniach eliminacji mistrzostw świata.
Haaland już wcześniej został najlepszym strzelcem w historii norweskiej kadry. W 55 występach zdobył aż 62 bramki. Z ogromną przewagą wyprzedza Jorgena Juve, autora 33 trafień, oraz Einara Gudnersena, który strzelił 26 goli. Obaj ustanawiali swoje wyniki niemal sto lat temu. (MŁ)
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.