Arkadiusz Milik od dłuższego czasu nie gra. Musi leczyć kolejną poważną kontuzję kolana, której doznał w maju. Wszystko wskazuje na to, że okres jego leczenia się przedłuży. Kilka dni temu przeszedł operację łąkotki w lewym kolanie. Nie wiadomo jak długo polski napastnik będzie musiał jeszcze pauzować. W najbliższych dniach będzie przechodził kolejne szczegółowe badania. Możliwy jest fatalny scenariusz, według którego Milik będzie mógł wrócić do normalnych treningów dopiero w lutym. W Juventusie boją się, że Polak będzie potrzebował jeszcze kolejnych miesięcy aby powrócić do rytmu, co może skutkować tym, że nie będzie do dyspozycji przez prawie cały sezon. „Bianconeri” są świadomi jak trudne może być dojście do pełnej dyspozycji w przypadku Milika.
Biorąc pod uwagę ten problem działacze Juve chcą w zimowym okienku transferowym sprowadzić napastnika, który mółgłby być rezerwowym dla Dušana Vlahovicia. W grę wchodzi transfer innego serbskiego napastnika Luki Jovicia, który ma problemy z grą w Milanie. Thiago Motta ma wierzyć, że były napastnik Realu Madryt może się odbudować w Juve jako „joker”.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
4 października, 2024 13:10
Koszmary powróciły….oby Milik powróciły jeszcze do piłki.
Były gwiazdor Lecha nagrodzony we Włoszech. Lider drużyny Kosty Runjaica
Jesper Karlstroem znakomicie odnalazł się we włoskiej Serie A. Były pomocnik Lecha Poznań jest dziś jednym z liderów Udinese i właśnie został nagrodzony nowym kontraktem.
Koszmary powróciły….oby Milik powróciły jeszcze do piłki.