Problemy Bayernu z końca sezonu zapowiedzią zmian?
Czy po zdobyciu mistrzostwa oraz odpadnięciu z Ligi Mistrzów i krajowego pucharu na poziomie półfinałów można napisać, że klub nie zaliczy sezonu do udanych, i nie nazwać tego bluźnierstwem? Oczywiście, że można. Wystarczy mieszkać w Monachium.
Kibice w Monachium liczyli na więcej (foto: Ł.Skwiot)
– Na pewno nie można powiedzieć, że sezon, który powoli się kończy, jest dla nas nieudany. Kolejny raz z rzędu zdobyliśmy mistrzostwo Niemiec. W Champions League z kolei doszliśmy aż do półfinału, to świetne osiągnięcie, odpadliśmy dopiero z zespołem, który jest największym faworytem – po meczu z Barcą starał się łagodzić nastroje Philipp Lahm, jednak nie do końca mu się to udawało. – Jesteśmy rozczarowani, ale z drugiej strony proszę pamiętać, że czwarty raz z rzędu doszliśmy do tego etapu Champions League – wtórował mu Karl-Heinz Rummenigge.
To wszystko prawda, ale gdy galaktyczny Bayern jak dziecko potyka się w pucharowych półfinałach, a na dodatek na ostatniej prostej w Bundeslidze nie potrafi zdobyć choćby punktu, trudno oprzeć się wrażeniu, że w zespole coś nie gra.
Było do wyczucia coś fascynującego w powietrzu przy Allianz Arenie kilkanaście godzin przed meczem Bayernu z Barceloną. Wszyscy doskonale wiedzieli przecież, że w Hiszpanii w pierwszym meczu doszło do pogromu i aby niemiecki zespół mógł szykować się do szturmu na Berlin, musiało dojść do cudu. Można się więc było spodziewać, że w Monachium w dniu meczu wszechobecny będzie marazm, zniechęcenie i brak wiary, okazało się coś zupełnie innego: większość kibiców nie brała pod uwagę innej możliwości niż odrobienie strat!
(…)
WYNIKI NIEGODNE MISTRZA
Bayern odpadł, przez niemieckie media znów przeszło więc informacyjne i spekulacyjne tornado, które w skrajnych przypadkach wywiewało ze szkoleniowego stołka FCB Pepa Guardiolę. Przez chwilę jeszcze goręcej zrobiło się po sobotniej porażce mistrza z Freiburgiem, jednak od razu do głosu doszedł Rummenigge, który zapewnił, że nie chce się rozstawać z Guardiolą i niedługo zasiądzie z Hiszpanem do rozmów, podczas których zaproponuje przedłużenie umowy. Obecna wygasa wraz z zakończeniem sezonu 2015-16. – W społeczeństwie występuje teraz trend przeciwko Guardioli. Jednak jestem bardzo zadowolony z tego sezonu. Ludzie porównują wyniki do 2013 roku, gdy zdobyliśmy potrójną koronę, ale to stało się raz na 115 lat! – dorzucił Rummenigge, czym uciął spekulacje.
Z Monachium Paweł KAPUSTA
Całą korespondencję można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.