Problem Rybusa, kontuzja wstrzymała transfer do Moskwy
Bardzo dobry początek sezonu w wykonaniu Macieja Rybusa spowodował, że polski pomocnik znalazł się na liście życzeń bogatych, moskiewskich klubów. Jak informuje jednak dziennik Fakt, transakcja została wstrzymana do momentu, aż Ryba wróci do zdrowia po kontuzji.
Rybus w niedawnym starciu z Dynamem Moskwa zaprezentował się wprost wspaniale. Zdobył dwa gole, na skrzydle bawił się rywalami jak juniorami. Właśnie wtedy szefowie Dynama i Lokomotiwu postanowili wpisać nazwisko Polaka do swoich kajetów. Wiele wskazywało na to, że były piłkarz Legii do stolicy Rosji trafi już w zimowym okienku transferowym. Zespoły z Moskwy były skłonne zapłacić za pomocnika nawet 10 milionów euro. Wystarczyło tylko utrzymać wysoką formę i nie złapać urazu…
Niestety Polak nabawił się kontuzji stawu skokowego, przez co straci całą rundę jesienną. Polak przeszedł we wtorek operację w jednej z niemieckich klinik w Kolonii. Jak na razie marzenia o transferze do wielkiego, rosyjskiego klubu musi więc odłożyć na inny termin.