Sobotnie starcie z Łódzkim Klubem Sportowym nie ma dla piłkarzy Wisły Kraków większego znaczenia. Biała Gwiazda przegrała już ten sezon, jednak to wcale nie oznacza, że podopieczni Michała Probierza odpuszczą swój mecz.
Szkoleniowiec Wisły podczas przedmeczowej konferencji prasowej powiedział, że już podczas wtorkowego spotkania z Ruchem Chorzów w półfinale Pucharu Polski widział poprawę w grze swojej drużyny. – Chcemy utrzymać dobrą grę z meczu w Pucharze Polski. Warto podkreślić, ze już z Jagiellonią graliśmy dobrze, dominowaliśmy, ale nie zdobyliśmy bramek. To było naszym problemem. Teraz strzeliliśmy trzy gole i mam nadzieję, że jest to dobry prognostyk – wyznał.
– Na pewno będzie to trudne spotkanie, bo ŁKS w każdym meczu musi zdobywać punkty, żeby się utrzymać. Jestem pewien, że podejdą do spotkania z nami podbudowani, bo ostatnio wygrali z Podbeskidziem i zremisowali z Widzewem – kontynuował Probierz.
– ŁKS to zespół charakterny. Moim zdaniem będą walczyli do końca o utrzymanie. Kluczowe mecze przed nimi – ostatnie dwie kolejki mogą zadecydować, bo grają u siebie z Bełchatowem i na koniec z Jagiellonią na wyjeździe. Mają dobrych zawodników i wydaje mi się, że mogą namieszać jeszcze w walce o utrzymanie – zakończył opiekun Wisły.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.