Wisła Kraków rzutem na taśmę zapewniła sobie zwycięstwo 2:1 nad GKS-em Bełchatów. – Jestem zadowolony z gry zespołu, bo uważam, że stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji – powiedział Michał Probierz, szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
– Mecz ten zaczął się dla nas najgorzej jak mógł. Stracona bramka na 1:0 ustawiła to spotkanie, ale ja jestem zadowolony z charakteru tego zespołu i z tego, że pokazał, że potrafimy odrobić straty. W zeszłym sezonie, gdy traciliśmy bramkę, ciężko nam było ją odrobić. Teraz udało się wygrać to spotkanie. Więcej jak trzy punkty nie dają, nieważne, czy ktoś wygrał 4:0, czy 2:1 tak jak my. Mamy to, co najważniejsze – zaznaczył Probierz.
Sporo spekulacji pojawiło się w związku z absencją Osmana Chaveza. – Słyszałem, że jest odsunięty od zespołu. Nie jest to prawdą. Osman ma uraz, który był już na meczu z Lubońskim. Wrócił z kadry, kontuzja nie jest jeszcze wyleczona, a nie musimy ryzykować. Ważne jest dla mnie to, że ci zmiennicy, którzy wchodzą, pokazują, że potrafią dać dobre zmiany – jak Radek Sobolewski, Rafał Boguski, Quioto. Pokazali, że można ten zespół jeszcze nakręcić – zakończył Probierz.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczy
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.