Stal Rzeszów wygrała z Miedzią Legnica 3:2. Gospodarze zmarnowali szansę na objęcie pozycji wicelidera, zaś goście zrównali się punktami z nimi i Polonią Warszawa.
Od pierwszych minut spotkania oba zespoły dążyły do strzelania goli. W 6. minucie celnie na bramkę Miedzi uderzył Marvin Rittmuller. Po 8 minutach to jednak gospodarze wyszli na prowadzenie. Po prostopadłym podaniu Igora Korczakowskiego w sytuacji sam na sam znalazł się Zvonimir Petrović i pewnie wykończył akcję. Kolejne minuty należały do Stali. W 21. Szymon Pukała minął bramkarza Ivana Lucicia i wystawił piłkę Szymonowi Salamonowi, który trafił do siatki. Po kolejnych 5 minutach goście wyszli na prowadzenie. Po wrzutce Seana Richarda Gossa bramkę samobójczą zdobył Myroslav Mazur. Następnie mieliśmy kilka celnych uderzeń obronionych przez bramkarzy. Ze strony Miedzi uderzali: Daniel Stanclik, Korczakowski i Kamil Antonik, zaś ze Stali próby podjęli: dwa razy Goss i raz Salamon. W 1. minucie czasu doliczonego Stal podwyższyła prowadzenie, gdy po błyskotliwym podaniu Rittmullera trafił Pukała. Strzelec trzeciej bramki przed przerwą jeszcze raz uderzył celnie. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości 3:1.
W drugiej połowie Miedź przejęła inicjatywę, a jednocześnie nie dopuszczała do groźnych ataków rywali. W 69. minucie gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Dośrodkowanie wykonał Kristian Fucak, a główką do bramki trafił Marcel Mansfeld. W 73. celnie z rzutu wolnego uderzył Petrović. W 79. minucie Fucak zdobył bramkę nieuznaną z powodu spalonego. Ostatecznie Miedź nie dała rady doprowadzić do wyrównania. (AC)
Lechia rządzi Trójmiastem! Gdańszczanie wygrywają w derbach!
Lechia Gdańsk pokonała Arkę Gdynia 2:1 w niedzielnych derbach Trójmiasta, rozegranych w ramach 11. kolejki Betclic 1. Ligi. Gospodarze sięgnęli po niezwykle cenne trzy punkty, przedłużając dobrą passę w rozgrywkach ligowych.
Meczycho w pierwszej lidze. Siedem goli i dublet napastnika
Stal Rzeszów wygrała 4:3 wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce. Dublet zaliczył gracz gospodarzy Cezary Demianiuk. Siedlczanie przegrywali już trzema golami i zaprezentowali prawie udaną remontadę, a po drodze zmarnowali jeszcze rzut karny.