Po dramatycznym meczu Wisła Kraków wygrała 3:2 z ŁKS-em. – Zrobiliśmy horror z meczu, który mógł być piękny i ładny – podsumował Michał Probierz, szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
– Bardzo trudno ocenić, dlaczego w 20 minut tak bardzo może się odmienić oblicze zespołu. Zdawałem sobie sprawę, że zawodnicy mogą być zmęczeni po 120 minutach w Pucharze Polski, dlatego miałem przygotowane zmiany. Może gdyby udało mi się wprowadzić zawodnika wcześniej, uniknęlibyśmy straty drugiej bramki, ale przez cztery minuty piłka była w grze – zaznaczył Probierz.
– Nie ma ludzi, którzy potrafią w dzień lub dwa zmienić oblicze drużyny. Staram się powoli przekonywać zawodników do moich schematów, do moich przekonań. Cieszę się, że po analizie, którą zrobiliśmy, zaczęliśmy stwarzać sobie bardzo dużo okazji. Już w meczu z Jagiellonią graliśmy dobrze w ofensywie, ale tam zabrakło skuteczności – zauważył szkoleniowiec Wisły.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.