W piątek w hicie 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków zagra u siebie z warszawską Legią. – Jeśli kogoś na ten mecz trzeba motywować, to niech sobie da spokój z piłką – powiedział trener „Białej Gwiazdy”, Michał Probierz.
– Chciałbym, aby Wisła z Legią stworzyła piękne widowisko i abyśmy wygrali. Czasem w piłce tak bywa, że z dużej chmury jest mały deszcz. Wierzę w to, że kibice wypełnią stadion i dużo osób zasiądzie przed telewizorem – oznajmił Probierz.
– Na pewno nie tak wyobrażałem sobie Wisłę, grającą w takim stylu, długimi podaniami. Starałem się, aby wszystkie zespoły, które prowadziłem, grały w piłkę i to jest dla mnie priorytetem. Zawodnicy wiedzą, że przykro było patrzeć momentami na to, jak nie potrafiliśmy rozegrać futbolówki. Trzeba po prostu pracować nad tym. Martwi mnie fakt, iż nie mamy czasu, nie mamy jednostki, gdzie moglibyśmy intensywnie zająć się tym. Zrobimy wszystko, aby od jutra ta gra wyglądała lepiej – zapewnił trener Mistrza Polski.
– Jeśli ktoś grając w Wiśle Kraków nie jest zmotywowany do gry w tym klubie, to nie powinien w nim występować. Zdarza się, że zespół przegrywa, bo piłka nożna jest takim sportem, że nie ma zespołu, który nie odnosi porażki. Jest jednak jedna ważna rzecz. Ten, kto ubiera tę koszulkę, musi pokazać walkę na boisku, od pierwszej do ostatniej minuty. Jeśli kogoś na mecz z Legią trzeba motywować, to niech sobie da spokój z piłką – wyznał Michał Probierz.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.
Ishak wróci do reprezentacji Szwecji?! „To byłby zaszczyt znowu założyć koszulkę reprezentacji.”
Mikael Ishak zagrał w siedmiu meczach reprezentacji Szwecji. Tamtejsze media zapytały go o potencjalny powrót do kadry, jednak napastnik Lecha stwierdził, że reprezentacja narodowa to dla niego etap już zamknięty.