Warta Poznań miała walczyć o awans do Ekstraklasy, a kompletnie zawodzi. Prezes klubu – Izabella Łukomska-Pyżalska – w ostrych słowach skrytykowała piłkarzy.
W ostatniej kolejce Warta zaliczyła kolejną wpadkę. Tym razem klub ze stolicy Wielkopolski na własnym terenie przegrał 1:2 z Sandecją Nowy Sącz.
Prezes Warty nie wytrzymała i na Twitterze ostro zaragowała na grę drużyny. – Wychodzi na to, że czeka nas walka o utrzymanie w lidze. Piłkarze mają wszystko, ale nie mają ambicji. Pokazali na co ich stać. Jako zespół na boisku są po prostu słabi. Powoli przestaje mnie to bawić, skoro tylko mi zależy na wynikach. Dramat – napisała Izabella Łukomska-Pyżalska.
Warta zajmuje dopiero jedenaste miejsce w lidze. Do lokaty premiowanej awansem traci aż piętnaście punktów.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.