Prezes Stali o głośnym transferze. „Chciał mniej niż piłkarze z Polski”
Najważniejszym ruchem w końcówce zimowego okna transferowego w Polsce były przenosiny Ivana Cavaleiro do Stali Mielec. Jak zespołowi z Podkarpacia udało się w ogóle ściągnąć piłkarza z tak imponującym CV?
31-letni Ivan Cavaleiro to 2-krotny reprezentant Portugalii (wystąpił w towarzyskim meczu z Kamerunem, w którym zaliczył asystę oraz w spotkaniu el. EURO 2016 z Albanią). Występował też w takich klubach jak Benfica SL, Deportivo La Coruna, AS Monaco, Wolverhampton Wanderers, Fulham FC i OGC Nice).
Już dawno nad Wisłą nie mieliśmy gracza o tak uznanym CV. Jak więc Stali Mielec udało się przekonać lewego skrzydłowego do występów przy ul. Solskiego?
– Zgłosił się do nas z agentem, ale już znacznie wcześniej – mieliśmy sygnał, że może być do wzięcia, z tym że była też informacja o rozmowach z innymi klubami, gdzie są inne finanse, inne możliwości. W tamtych kierunkach jednak nie wypaliło, wrócono do nas i podjęliśmy decyzję, że spróbujemy – przyznał prezes Jacek Klimek w rozmowie z portalem weszło.com.
A jaki był koszt tego transferu? – Przyszedł bez odstępnego, natomiast jeśli chodzi o kontrakt, to ma niższy niż piłkarze, którego oczekiwali zawodnicy z Polski. Próbujemy zrobić win-win. On chce się odbudować, zagrać o większe pieniądze, nie powiem w jakich ligach, ale ma swoje marzenia, a my chcemy się utrzymać. Albo więc nam to wyjdzie, albo nie – dodał.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Adamo
5 marca, 2025 13:46
Brawo, jeśli za słowami pójdą czyny to obie strony będą wygranymi. Tłustych kotów tu nie trzeba!
Brawo, jeśli za słowami pójdą czyny to obie strony będą wygranymi. Tłustych kotów tu nie trzeba!