Prezes Radomiaka zaskakuje na konferencji. „Gdybym miał jeszcze raz zatrudnić Feio, to bym to zrobił”
Goncalo Feio oficjalnie przestał pełnić rolę trenera Radomiaka. Prezes Sławomir Stempniewski jest zawiedziony, w jaki sposób potoczyła się współpraca z trenerem.
Portugalski szkoleniowiec nie jest już odpowiedzialny za wyniki Radomiaka. Goncalo Feio został odsunięty od obowiązków pierwszego trenera Radomiaka i trwają prace nad rozwiązaniem kontraktu – finał jest już znany, jednak teraz negocjowane są wszelkie szczegóły odpowiednie dla obu stron.
Sławomir Stempniewski na konferencji prasowej przyznał, że jest zawiedziony takim obrotem spraw. Warto tylko przypomnieć, że Radomiak podpisał ze szkoleniowcem umowę aż do 2028 roku. Zamiast trzech lat, współpraca przetrwała trzy miesiąca.
„Gdybym miał jeszcze raz zatrudnić trenera Feio, to pewnie bym to zrobił”
„Pragnę podkreślić, że Radomiak zdecydowanie odcina się od wszelkich zachowań związanych z jakąkolwiek agresją. To nie jest sposób działania w naszym klubie. Jesteśmy temu przeciwni. To nie są nasze standardy. Zdarzenie z udziałem trenera Goncalo Feio oraz naszego współpracownika Dariusza Wójcika jest przez nas jednoznacznie potępiane.” – zaznaczył prezes klubu z Radomia.
„Jest to dla mnie sytuacja dyskomfortowa. Nie spodziewałem, że współpraca z trenerem Feio zakończy się w ten sposób. Miałem nadzieję na dużo dłuższą współpracę, choć wiemy, że w polskiej lidze często sytuacja jest dynamiczna i długofalowe plany czasem są weryfikowane. Mam taką naturę, że wierzę w ludzi i im ufam. Czasami – niestety – się na tym przejadę. Powiem jasno: gdybym miał jeszcze raz zatrudnić trenera Feio, to pewnie bym to zrobił” – dodał prezes Stempniewski.
Ali Gholizadeh zostanie w Lechu? Trener Kolejorza zabrał głos
Ali Gholizadeh to absolutnie jedna z najmocniej wyróżniających się postaci nie tylko Lecha Poznań ale i Ekstraklasy. Jego przyszłość jednak stoi pod znakiem zapytania.
Co z kontraktem Augustyniaka i Kuna? Są nowe wieści
Czy Legia Warszawa czeka gruntowna przebudowa? Po kolejnym nieudanym meczu i trudnej sytuacji w tabeli przyszłość klubu oraz kluczowych zawodników stoi pod znakiem zapytania.