W sobotnim meczu Premier League londyński Arsenal zaledwie zremisował przed własną publicznością 0:0 z Blackburn.
Arsenal był zdecydowanym faworytem starcia z Blackburn. Kanonierzy walczą w tym sezonie o mistrzowski tytuł, tymczasem piłkarze Rovers rozpaczliwie bronią się przed spadkiem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Choć na boisku tę różnicę klas widać było gołym okiem, podopieczni Arsene’a Wengera nie potrafili znaleźć drogi do bramki gości.
Po bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej na boisku w barwach Arsenalu pojawili się Cesc Fabregas, Marouane Chamakh oraz Nicklas Bendtner. Zmiany te, jak i gra w osłabieniu Blackburn od 76 minuty, nie przyniosły jednak gola Kanonierom i mecz zakończył się podziałem punktów.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.