West Ham wykupi Alphonse’a Areolę z Paris Saint-Germain. W ubiegłym sezonie Francuz przebywał na London Stadium na zasadzie wypożyczenia, a teraz trafi tam na stałe.
Fabiański nadal będzie rywalizował z Areolą. (fot. Reuters)
Po serii transferów tymczasowych 29-latek opuści paryżan na zasadzie transferu definitywnego. Między 2014 a 2022 roku wychowanek klubu z Parc des Princes zwiedził kilka klubów: Lens, Bastię, Villarreal, Real Madryt, Fulham i West Ham. W tym ostatnim wreszcie znalazł swoje miejsce na ziemi.
W minionych rozgrywkach Areola był zastępcą Łukasz Fabiańskiego. Pokazał się z bardzo dobrej strony: w 17 występach zachował 8 czystych kont. Walnie przyczynił się do tego, że Młoty dotarły do półfinału Ligi Europy.
West Ham miał opcję wykupienia Francuza i z owej opcji skorzysta. Jak informują dziennikarze The Athletic, londyńczycy zapłacą za Areolę 8 milionów funtów. Porozumieli się już z PSG.
Osoby zarządzające Młotami wierzą, że Alphonse Areola może w przyszłości zostać następcą Łukasza Fabiańskiego. Polak ma 37 lat, a jego kontrakt obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Na razie obaj bramkarze będą jednak rywalizować o miejsce między słupkami, a wyższe miejsce w hierarchii zajmuje Fabian.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.