Legia Warszawa sprawiła w środę ogromną niespodziankę, remisując u siebie z Realem Madryt (3:3). – Byłem trochę wkurzony, bo mogliśmy wygrać 3:2 – przyznał po spotkaniu Guilherme.
Guilherme zagrał w obu meczach z Realem Madryt (foto: C. Musiał)
O meczu przy Łazienkowskiej mówić będzie się jeszcze długo. Przed jego rozpoczęciem mało kto spodziewał się, że Legia w ogóle będzie w stanie nawiązać walkę z hiszpańskim gigantem. Tymczasem w pewnym momencie Wojskowi prowadzili 3:2. Ostatecznie gol Mateo Kovacicia sprawił, że oba zespoły zyskały po jednym punkcie.
– Po dwóch golach mieliśmy spokojne głowy i graliśmy swoje. Wyszedł nam bardzo dobry mecz. Jesteśmy szczęśliwi i usatysfakcjonowani – skomentował Guilherme.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.