Wydawało się, że Qendrim Zyba będzie dużym wzmocnieniem Legii, ale oczekiwania przerosły Kosowianina. Pomocnik po kilku miesiącach opuścił stołeczną drużyną.
23-latek związał się z Wojskowymi 1 lutego bieżącego roku. W pierwszym zespole rozegrał raptem sześć meczów, choć ani razu nie pojawił się na boisku w pełnym wymiarze czasowym. W sumie uzbierał tylko 96 minut.
Kontrakt Kosowianina wygasa 30 czerwca. Po tym czasie wróci do FC Ballkani, z którego był wypożyczony. Niewykluczone, że usługami 23-latkami zainteresuje się jeszcze jakiś polski klub.
To nie jedyny piłkarz, który ostatnio pożegnał się z Legią. Swoją przygodę w Warszawie zakończyli również Josue, Yuri Ribeiro oraz Gil Dias.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.