W czwartek trener Polonii Warszawa – Czesław Michniewicz podzielił drużynę na dwie grupy, które trenowały oddzielnie. Pierwsza składała się z zawodników defensywnych, druga – z piłkarzy grających w ofensywie.
W porannych zajęciach uczestniczyli jedynie obrońcy. Na boisko ośrodka treningowego w Markach wybiegło ośmiu zawodników: Marcin Baszczyński, Tomasz Brzyski, Dorde Cotra, Adam Kokoszka, Radek Mynar, Maciej Sadlok, Aleksandar Todorovski i Jakub Tosik.
Trening rozpoczął się od luźnych ćwiczeń z piłkami wykonywanych pod nadzorem trenera od przygotowania fizycznego, Tomasza Rybarczyka. Zawodnicy wymieniali podania, grali też w popularnego „dziadka”.
Michniewicz podczas wykonywanych ćwiczeń instruował zawodników odnośnie ustawiania się na boisku czy decyzji, które powinni podejmować w określonych sytuacjach. Często przerywał grę, aby przekazać im swoje wskazówki. Pod koniec zajęć boczni obrońcy doskonalili dośrodkowania, które strzałami na bramkę kończyli środkowi.
Drugie zajęcia rozpoczęły się około 15:30 i trwały, podobnie jak pierwsze, blisko półtorej godziny. Uczestniczyli w nich pomocnicy, napastnicy, a także bramkarze.
Popołudniowy trening polegał głównie na konstruowaniu akcji i kończeniu ich strzałami na bramkę, co stanowiło zadanie głównie dla napastników: Edgara Çaniego, Władimira Dwaliszwilego oraz Łukasza Teodorczyka.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.
Ishak wróci do reprezentacji Szwecji?! „To byłby zaszczyt znowu założyć koszulkę reprezentacji.”
Mikael Ishak zagrał w siedmiu meczach reprezentacji Szwecji. Tamtejsze media zapytały go o potencjalny powrót do kadry, jednak napastnik Lecha stwierdził, że reprezentacja narodowa to dla niego etap już zamknięty.