Pięć goli padło w rywalizacji Pogoni Szczecin z Cracovią w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Więcej trafień zanotowali gospodarze i to oni dopisali sobie trzy punkty.
Grosicki zanotował asystę przy zwycięskim golu. (fot. Kacper Pacocha/400mm.pl)
Dzięki tym Portowcy zrównali się pod względem liczby oczek z trzecim w tabeli Lechem Poznań, od którego rozegrali jednak jeden mecz więcej. Sami zajmują czwarte miejsce. Od czterech spotkań nie przegrali, ale po dwóch remisach wreszcie wygrali.
Jak do tego doszło?
W mecz lepiej weszły Pasy, które już w 3. minucie objęły prowadzenie. Kapitalny uderzeniem z dystansu popisał się Mateusz Bochnak.
???????????????????????????? ???????????????????????????? ???? ???? ???? Co za uderzenie! WOW! ???? Cracovia prowadzi w Szczecinie!
Pogoń szybko się jednak pozbierała, zdobyła się na imponującą odpowiedź i już niespełna kwadrans później wygrywała. Najpierw trafił Leonardo Koutris, potem piłkę w siatce umieścił Wahan Biczachczjan.
Krótko po przerwie zrobiło się 2:2. Z gola ucieszył się Jani Atanasov.
Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W 88. minucie Kamil Grosicki zagrał do Alexandra Gorgona, a ten zapewnił Pogoni triumf.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.