Sobotę na boiskach PKO BP Ekstraklasy zwieńczy spotkanie Cracovii z Pogonią Szczecin. Goście zagrają o awans na miejsce lidera tabeli.
Czy Pogoń zostanie nowym liderem tabeli? (fot. Krzysztof Cichomski)
Sprawa jest prosta: aby dopiąć swego, Portowcy muszą pokonać Pasy. Jeśli im się to uda, zrównają się z Legią Warszawa pod względem liczby punktów. Dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu to oni będą jednak na szczycie stawki.
– Możemy być dość zadowoleni z sytuacji w tabeli. W poprzednim meczu z Lechem jednak nie wygraliśmy, a my nigdy nie jesteśmy w pełni zadowoleni, kiedy nie zwyciężamy. Ciągle mamy pole do rozwoju i nikt z nas nie ma co do tego wątpliwości – przyznał podczas konferencji prasowej Jens Gustafsson.
Jego podopieczni przystąpią do dzisiejszego meczu w roli faworyta. Cracovia zajmuje szóste miejsce w tabeli, a ostatnio przegrała z Widzewem Łódź. Szkoleniowiec Pogoni nie lekceważy jednak rywala i mówi:
– Cracovia gra lepiej w meczach z mocniejszymi przeciwnikami. To jest jej siła. Musimy być na to przygotowani, ponieważ w spotkaniu z nami również będzie chciała pokazać się ze znakomitej strony.
To, jak Pogoń Szczecin wywiąże się z roli faworyta i czy zostanie nowym liderem tabeli PKO BP Ekstraklasy, okaże się późnym wieczorem. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:00.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.