Po awansie na Euro 2016: Siedem stron świata Nawałki
Gdyby nawet biało-czerwonym nie udało się w niedzielę wygrać w meczu z Irlandią, już po wywalczonym w cudownych okolicznościach remisie ze Szkocją, który zapewnił udział co najmniej w barażach, start w kwalifikacjach Euro 2016 można by (a nawet trzeba!) uznać za udany. Na wyjście z eliminacyjnej grupy kibice piłkarskiej reprezentacji w Polsce czekali przecież aż osiem okropnie długich lat!
Adam Nawałka wprowadził nas na wielki turniej (foto: Ł.Skwiot)
Co zaważyło na końcowym sukcesie? Można się pewnie spierać o kolejność, w jakiej powinno się wymieniać poszczególne składowe historycznego wyniku, ale nie ulega najmniejszej wątpliwości, że kluczowe były: nominacja Adama Nawałki na selekcjonera oraz życiowa strzelecka forma Roberta Lewandowskiego. W tym momencie, to co należne, oddać trzeba również prezesowi PZPN. To przecież Zbigniew Boniek stoi za angażem byłego szkoleniowca Górnika Zabrze w reprezentacji. Co zresztą uczynił wbrew sporej grupie wpływowych mediów, które histerycznie domagały się zatrudnienia po Waldemarze Fornaliku szkoleniowca z za granicy.
(…)
Oto siedem głównych powodów, które zadecydowały o sukcesie ekipy Nawałki.
1. Pracowitość trenera
Mimo że Nawałka był najsłabiej opłacanym stałym selekcjonerem od czasów Pawła Janasa, harował za dwóch i gonił do roboty sztabowców. Pracoholizm w jego wydaniu doczekał się podań, legend, a nawet… dowcipu cytowanego już na łamach „PN” (- Kiedy można się dodzwonić do asystenta Nawałki, Bogdana Zająca? – Najszybciej między pierwszą w nocy i piątą nad ranem. – Z jakiego powodu? – Bo tylko w tych porach nie wykonuje obowiązków narzuconych przez szefa). Prawdą jest jednak, że selekcjoner i jego ludzie oglądali i analizowali wszystkie – naprawdę WSZYSTKIE! – mecze ligowe i pucharowe z udziałem kandydatów do kadry. To znaczy nie tylko te, na których byli obecni i prowadzili tak zwane obserwacje bezpośrednie. Dzięki takiemu stałemu i niezwykle czasochłonnemu monitoringowi, mieli przez całe kwalifikacje pełne i bieżące dane na temat dyspozycji podopiecznych.
(…)
7. Fart i przychylność niebios
Brzmi to trywialnie, ale nie ma na świecie dobrego trenera, który osiągnąłby satysfakcjonujące wyniki bez niezbędnej dozy szczęścia. Polski trener wszech czasów, nieodżałowany Kazimierz Górski, także przecież słynął z tego, że uśmiech fortuny zwykle był po jego stronie. Ci, którzy znali legendarnego trenera Orłów powtarzają jednak do dziś, że główną zaletą pana Kazia była rzadka umiejętność pomagania szczęściu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Nawałka w tym aspekcie jest w prostej linii spadkobiercą Górskiego. Gdyby przecież szczęście nie sprzyjało biało-czerwonym, Niemcy wywieźliby z Narodowego kilkubramkowe zwycięstwo w październiku ubiegłego roku, zaś Gruzini w czerwcu bieżącego co najmniej remis. W pierwszym przypadku skończyło się jednak 2:0, w drugim – aż 4:0. A kiedy i uśmiech losu – jak się wydawało bezpowrotnie – odwrócił się od zespołu Nawałki w Szkocji, czuwała jeszcze opatrzność.
Adam GODLEWSKI
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.