Dzisiaj rozegrany został mecz finałowy Pucharu Narodów Afryki. Reprezentacja Egiptu zmierzyła się z Kamerunem. O zwycięstwie tej drugiej drużyny zadecydował gol z końcówki spotkania.
W półfinale tych rozgrywek reprezentacja Egiptu okazała się lepsza od Burkina Faso. Z kolei Kamerun odniósł pewne zwycięstwo nad Ghaną.
Mecz finałowy turnieju rozgrywanego w Gabonie mógł się podobać. Obydwie drużyny, jak przyzwyczaiły nas do tego afrykańskie reprezentacje, raczej nie kalkulowały i przede wszystkim skupione były na grze ofensywnej.
Taka taktyka przyniosła efekt dla reprezentacji Egiptu, która wyszła na prowadzenie w 22. minucie. Mohamed Elneny oddał potężne uderzenie pod poprzeczkę reprezentacji Kamerunu i było 1:0.
Taki wynik utrzymywał się dosyć długo, gdyż Kamerun wyrównał dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Nicolas N’Koulou w 59. minucie wykorzystał dobre podanie i zdobył bramkę głową.
W 88. minucie losy finału rozstrzygnął Vincent Aboubakar, który mocnym strzałem dał zwycięstwo reprezentacji Kamerunu. Tym samym Puchar Narodów Afryki 2017 wygrał zespół, który przed turniejem wymieniany był w gronie faworytów.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.