W poniedziałek wszystko wyjaśniło się w grupie B. Zgodnie z oczekiwaniami pierwsze miejsce zajęła reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej. Didier Drogba i jego koledzy wygrali wszystkie spotkania nie tracąc ani jednego gola. W poniedziałek ograli Angolę przy okazji odbierając tej drużynie awans do kolejnej fazy turnieju. Nieoczekiwanie na drugie miejsce wskoczył Sudan, który wygrał w ostatniej kolejce z Burkina Faso. Najbardziej „polska” drużyna na turnieju nie zdobyła nawet punktu i Prejuce Nakoulma oraz Abdou Razack Traore mogą wracać do swoich klubów. Ich wartość po trzech meczach grupowych raczej diametralnie nie podskoczyła.
Dzisiaj na boisko wybiegną piłkarze w grupie C. Najważniejsza sprawa jest już przesądzona – awans uzyskały po dwóch kolejkach Gabon oraz Tunezja. We wtorek te dwie reprezentacje zagrają o fotel lidera. Obecnie na nim zasiada Gabon, który ma po prostu lepszy bilans bramkowy.
Do największych przegranych turnieju z pewnością należy zaliczyć Maroko. Przed turniejem ta reprezentacja wymieniana była w gronie faworytów. Tymczasem po dwóch kolejkach nie ma ani jednego punktu na swoim koncie i we wtorek zagra o honor. Przeciwnik nie jest zbytnio wymagający, bo jest nim Niger. – Jestem bardziej zmotywowany, niż kiedykolwiek, aby kontynuować pracę z tym zespołem. Trener zawsze odpowiada za każde niepowodzenie. To jest najtrudniejszy zawód na świecie i musimy pogodzić się z jego konsekwencjami – przyznał przed ostatnim meczem Eric Gerets, selekcjoner Marokańczyków.
Media: Klaruje się przyszłość Lewandowskiego. Wtedy ma podpisać kontrakt
Robert Lewandowski niedawno wybrał się do Chicago, aby porozmawiać o ewentualnym transferze do tamtejszego klubu. Jak informuje „Kanał Sportowy”, wiele wskazuje na to, że Amerykanom udało się dopiąć swego.