„PN” z Berlina. Wszyscy zdrowi. Kadra ma luz przed małym finałem
Reprezentacja Polski z niewielkim opóźnieniem dotarła do Berlina. W stolicy Niemiec biało-czerwoni w piątek o godzinie 18.00 zmierzą się z Austrią. Brak zwycięstwa poważnie ograniczy szanse drużyny Probierza na wyjście z grupy. – Jechaliśmy do Niemiec, jak na skazanie. Mamy jednak fantastyczną grupę ludzi, chcemy pokazać, że możemy coś zrobić – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej uśmiechnięty Michał Probierz.
Pod stadionem jeszcze jest spokojnie. Gdyby nie branding UEFA, trudno byłoby zorientować się, że jutro na Stadionie Olimpijskim odbędzie się mecz – zwłaszcza z polskiego i austriackiego punktu widzenia – dużego kalibru. Raczej jest leniwie, nieliczni ludzie, wśród nich rzecz jasna także kibice reprezentacji Polski, wygrzewają się w słońcu. To cisza przed burzą, w Berlinie jutro stawi się liczna grupa fanów biało-czerwonych.
– Żaden z zawodników nie pomyślał, żeby się wycofać, nawet pomimo problemów zdrowotnych. Każdy zdaje sobie sprawę, że reprezentuje barwy narodowe, prawie 40 milionowy naród. Liczymy na wsparcie z trybun – kontynuował selekcjoner.
Najważniejsza informacja brzmi jednak, że przed rozpoczęciem oficjalnego treningu przedmeczowego w Berlinie wszyscy piłkarze reprezentacji Polski są zdrowi: – Sztab medyczny pracuje nierzadko do godziny drugiej w nocy, by piłkarze byli gotowi do gry – relacjonował Probierz.
Zagrać trzy mecze i wrócić do domu trochę mi się nie chce. Dla nas mecz z Austrią to mały finał – Wojciech Szczęsny
Mecz z Austrią jest kluczowy dla awansu z grupy. Ale trener biało-czerwonych podchodzi do tematu spokojnie. – Nie mam żadnych problemów ze snem, nawet jadąc na stadion, przespałem się w samochodzie – uśmiecha się. O ile choćby po towarzyskim meczu z Ukrainą, podczas którego z wyjazdu na turniej w Niemczech wykluczony został Arkadiusz Milik, a znaki zapytania pojawiły się wówczas także przy innych zawodnikach, selekcjoner wyglądał na poddenerwowanego, tak teraz nie można tego powiedzieć. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Wojciecha Szczęsnego, który sekundował trenerowi na konferencji na Stadionie Olimpijskim: – Stres to nie jest właściwie słowo. Czuję raczej fajną adrenalinę. Na tym etapie kariery stres jest mi obcy – spokojnie mówił bramkarz Juventusu. – Prawdę mówiąc, w tym wieku mniej mnie interesuje, jak my jutro zagramy z, ja chcę po prostu wygrać. Austria to zespół agresywny, bardzo groźny w pierwszej fazie pressingu. Zagrać trzy mecze i wrócić do domu trochę mi się nie chce. Dla nas mecz z Austrią to mały finał.
– Wiemy, że Austria to intensywność, ale to nie jest zespół, który potrafi tylko walczyć. To będzie agresywny mecz, podobnie jak z Walią w finale baraży. W Cardiff pokazaliśmy jednak, że potrafimy radzić sobie w takich warunkach. Ale my chcemy jutro też grać w piłkę.
Początek meczu Polska – Austria w piątek, 21 czerwca, o godzinie 18.00.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.