Zwolnienie Roberto Manciniego z funkcji menedżera Manchesteru City nie było wielkim zaskoczeniem, a dla niektórych okazało się ulgą i wybawieniem. Takie głosy płyną m.in. z szatni drużyny.
Nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że Mancini był skonfliktowany z kilkoma zawodnikami, a życie z nim w jednym zespole z miesiąca na miesiąc stawało się coraz większą katorgą. To w dużej mierze dlatego władze Manchesteru City zdecydowały się go zwolnić i jednym cięciem oczyścić atmosferę w drużynie.
Z kim na pieńku miał Włoch? Powszechnie znane są jego kiepskie stosunki z Aleksandar Kolarov, Edinem Dżeko, Joleonem Lescottem, Samirem Nasrim i Joe Hartem. Każdemu z nich oberwało się w przeszłości od Manciniego o oprócz Harta, każdy z nich musiał godzić się z coraz bardziej marginalną rolą w drużynie.