Chował stoły, przegrzewał szatnię. Tak Mikel Arteta hartował swoich graczy
Niecodzienne metody trenerskie Mikela Artety! Tym razem postanowił umyślnie sprawiać trudności swoim zawodnikom w Arsenalu.
Mikel Arteta znów zaskakuje podejściem do zarządzania szatnią. Szkoleniowiec panujących mistrzów angielskiej Premier League przyznał, że w trakcie letnich przygotowań celowo rzucał swoim piłkarzom kłody pod nogi. Wszystko po to, by wypracować w zespole odporność na nieprzewidziane kryzysy już w trakcie rozgrywek.
Hiszpan sięgał po bardzo nietypowe rozwiązania. Zdarzało mu się świadomie opóźniać wyjazdy drużyny, sztucznie podnosić temperaturę w klubowych pomieszczeniach, chować stół do masażu czy przesuwać pory posiłków. Celem tych zabiegów było wyjście ze strefy komfortu i nauka szybkiej adaptacji graczy Armat.
Życie szybko zweryfikowało te eksperymenty. Przed wyjazdowym meczem w Lidze Mistrzów z SSC Napoli Kanonierzy utknęli na lotnisku z powodu prawdziwej awarii brytyjskiego systemu kontroli lotów, ale tym razem bez udziału swojego menedżera.
Armaty aktualnie zasiadają na fotelu lidera ligowej tabeli. Po trzech meczach zdobyli komplet punktów i pokonali kolejno Coventry City, Aston Villę, a także Chelsea.