Bez szkoleniowca przy linii bocznej, bez podstawowego obrońcy w kadrze, ale za to z trzema punktami. West Ham wreszcie pokazał się z dobrej strony i pokonał Wolverhampton.
Łukasz Fabiański zachował czyste konto. (fot. Reuters)
Absencje, o których mowa w lidzie, są efektem trwającej pandemii. Zarówno David Moyes, jak i Issa Diop uzyskali pozytywne wyniki testów na obecność koronawirusa, przez co odbywają kwarantannę. Młoty radzą sobie bez nich całkiem dobrze.
Ba, biorąc pod uwagę poprzednie dwa spotkania ligowe nawet bardzo dobrze! Trzy punkty uzyskane w starciu z Wilkami są przecież pierwszymi, jakie londyńczycy zdobyli w tym sezonie.
Pierwsze dwie akcje bramkowe miały trzech ojców. Rozpoczął je Michail Antonio, który w pierwszej był faulowany, a w drugiej dobrze podawał do Pablo Fornalsa. Ten najpierw zaliczył asystę, a potem oddał kluczowy dla drugiego gola strzał. Autorem trafień został natomiast Jarrod Bowen. Od startu sezonu 2017/18 Anglik zdobył 36 bramek w spotkaniach ligowych, których jego zespół był gospodarzem. Jeśli chodzi o cztery najwyższe poziomy rozgrywkowe w Anglii więcej goli strzelili tylko Mohamed Salah (50) i Sergio Aguero (38).
36 – Since the start of the 2017-18 season, only Mohamed Salah (50) and Sergio Agüero (38) have scored more home league goals in England’s top four tiers than West Ham’s Jarrod Bowen (36). Impressive. #WHUWOLpic.twitter.com/vzdOKhcY0V
Wynik w 66. minucie podwyższył Raul Jimenez, który skierował piłkę do własnej siatki, a w doliczonym czasie gry ustalił Sebastien Haller. Całe spotkanie rozegrał Łukasz Fabiański, który zanotował pierwsze czyste konto w bieżącym sezonie.
Media: Liverpool chce gwiazdę Sportingu! W kontrakcie jest klauzula
The Reds widzieliby u siebie Francisco Trincao ze Sporingu Lizbona. Były gracz Barcelony ma w kontrakcie klauzulę, która będzie obowiązywać od letniego okienka transferowego.
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.